Niedowidzący czempion

Były to mistrzostwa z niedosytem. Mateusz Michalski wywalczył j eden tytuł, a drugi przeszedł koło nosa.

Niedowidzący champio

6 tytułów Mistrza Świata i Europy zdobył już Mateusz Michalski

Nasz niedowidzący sprinter będzie wspominać Lekkoatletyczne Mistrzostwa Europy Niepełnosprawnych z mieszanymi uczuciami. Wywalczył złoto w biegu na 100 m, ale do dwukrotnie dłuższego nie został dopuszczony przez drobiazgowych organizatorów.

W małym holenderskim miasteczku Tadftanaal Mateusz był uznawany za zdecydowanego faworyta obu sprinterskich konkurencji. Na krótszym dystansie triumfował z dobrym czasem, choć konkurenci mocno naciskali.

– Uzyskałem 10,85 s, co, biorąc pod uwagę siąpiący deszcz i miękki tartan, który nie służy sprinterom, jest całkiem dobrym wynikiem – relacjonuje mieszkaniec Węgierek.

– Drugi był Rosjanin, który przebiegł setkę w 10,95 s. Ten zawodnik zrobił olbrzymi postęp od ubiegłego roku i pewnie będzie moim najgroźniejszym rywalem na paraolimpiadzie. Żałuję, że nie pobiegłem na 200 m. Niestety, spóźniłem się na sprawdzanie listy zawodników przed startem i sędziowie nie chcieli mnie już dopuścić do biegu. Mogłem jedynie przyglądać się potencjalnym rywalom przed Londynem. Poziom nie był szczególnie wysoki i na tym dystansie nie widzę groźnego rywala. Do zawodów jest sporo czasu i może ktoś uzyska jeszcze dobry wynik.

Wychowanek Adama Kaczora przed planowaną na początek września paraolimpiadą wyjedzie jeszcze dwa razy na obozy do Wsły. Później przyjdą starty kontrolne i ten najbardziej prestiżowy, w Londynie.

– Trener dobrze przygotowuje mnie do startu. Nie dopuszczam myśli, że, podobnie jak to było przed Paraolimpiadą w Pekinie, doznam kontuzji. Nad Tamizą czeka mnie najważniejszy start czterolecia i muszę wykorzystać swoją szansę – optymistycznie patrzy w najbliższą przyszłość mieszkaniec Węgierek.

Mateusz zapowiada, że w Londynie powiększy swój medalowy dorobek. Trzymamy kciuki!

Mateusz od dwóch lat nie ma na świecie równych sobie

Leszek Nowacki
Fot. archiwur

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • Dodaj do ulubionych
  • PDF
  • Drukuj
Skip to content